seriale prawnicze
Tak naprawdę ciężko wydobyć top 3, top 5 czy top 10 najlepszych seriali prawniczych. Przedstawimy zatem w losowej kolejności cztery produkcje, na które należy zwrócić uwagę | fot.: Fotolia
Home / Kultura / Seriale / TOP 4 seriali prawniczych

TOP 4 seriali prawniczych

Seriale prawnicze stają się coraz bardziej popularne. Gdzie dokładnie kryje się fenomen tego typu produkcji?. Może chodzi o przedstawienie samego zawodu prawnika – zawodu, o którym wiele osób marzy i który uważa się za respektowany i dobrze płatny? Albo fakt, że często w takich serialach występuje „zły charakter”, który swoim zachowaniem pobudza do myślenia i głębokich analiz? A nawet jeśli nie występuje „zły charakter”, to tak naprawdę, która kobieta oparłaby się przystojnemu mężczyźnie w dobrze skrojonym garniturze siedzącemu w swoim biurze gdzieś w centrum Nowego Jorku (tak, mamy tu na myśli konkretny przykład, ale o tym za chwilę).

Tak naprawdę ciężko wydobyć top 3, top 5 czy top 10 najlepszych seriali prawniczych. Przedstawimy zatem w losowej kolejności cztery produkcje, na które należy zwrócić uwagę.

How to get away with murder

Polska nazwa serialu to „Sposób na morderstwo” i emitowany jest od 2014 roku. W tym momencie oglądać można już piąty sezon. Główna bohaterka Annalise Keating jest znakomitą i charyzmatyczną prawniczką, której główną specjalizacją jest prawo karne. Prowadzi zajęcia na uniwersytecie Middleton w Pensylwanii, gdzie spośród studentów wybiera kilkoro najzdolniejszych, którym umożliwia staż w swojej kancelarii. Brzmi całkiem zwyczajnie. Gdyby nie fakt, że uczniowie na czele ze swoją profesor zostaną uwikłani w morderstwo…

Suits

Przystojny, charyzmatyczny prawnik Harvey Specter pracuje w prestiżowej nowojorskiej kancelarii. Jej pracownicy rzadko pojawiają się na sali sądowej, gdyż głównie zajmują się zawikłanymi umowami, ugodami oraz prawem korporacyjnym, a wszelkich targów najczęściej dobijają w zaciszu swojej eleganckiej kancelarii. Warto wspomnieć, że zatrudnia ona jedynie prawników, którzy ukończyli uniwersytet Harvarda. Co jest więc tutaj niespotykanego? Głównym bohaterem serialu jest Mike Ross – nadzwyczajnie inteligentny młody chłopak z fotograficzną pamięcią. On również jest prawnikiem w  tej samej kancelarii co Specter. Nie wszyscy pracownicy jednak wiedzą, że wcale nie skończył uniwersytetu Harvarda. W zasadzie to w ogóle nie ma skończonych studiów prawniczych…

Better Call Saul

Nie jest to typowy serial prawniczy, ale bez wątpienia wymaga wspomnienia. Głównym bohaterem jest Saul Goodman – a w zasadzie najpierw Jimmy McGill, który podczas całego serialu pokonuje krętą drogę do stania się tytułowym Saulem Goodmanem. Tak naprawdę serial jest spin-offem genialnego serialu „Breaking Bad” – również wartego polecenia, choć nie do końca mieści się w widełkach serialu prawniczego. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby obejrzeć go, nie do końca wiedząc, co się działo w „Breaking Bad”. Masz jakiś niespotykany prawniczy problem? Cóż. Better Call Saul!

Drop Dead Diva

Czyli „Jej Szerokość Afrodyta”. Jest to bardzo ciepły i wciągający serial, przy którym można się odprężyć. Jest bez wątpienia znakomitą odskocznią od ciężkich produkcji. Obiecująca modelka ginie w wypadku samochodowym, a jej dusza trafia do ciała puszystej prawniczki Afrodyty. Świetna historia, która pokazuje przemianę egoistycznej piękności w osobę, która zwraca uwagę na wewnętrzne dobro i piękno.

W przypadku seriali prawniczych jest w czym wybierać, a kolejnych znakomitych produkcji można jeszcze mnożyć. Przedstawione zostały dwie propozycje seriali, które zostały już zakończone. Są to dobre propozycje na spędzenie kilku wieczorów. „Better Call Saul” oczekuje w tym momencie kolejnego sezonu, natomiast w przypadku „Suits” finał ma się pojawić w 2019 roku. Jeśli jednak chcielibyście jeszcze oczekiwać każdego kolejnego odcinka co tydzień, proponujemy wybrać „How to get away with murder”.

ASO

About admin

Check Also

Zwiastun drugiego sezonu serialu Marvel: The Punisher

Mimo prób odcięcia się od przeszłości, Frank Castle wraca do starego trybu życia. Tym razem …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *